Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 248 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

                 

 

|2012-03-07|
WIOSNA
 

 


W końcu słońce, w końcu dłuższe spacery :D. Chyba nadszedł czas na dłuższe relacje. Początki szkolenia Neli były 'gładkie', później przyszła pora na resocjalizacje, nadal są problemy, które staramy się zwalczyć, bądź co bądź luki  dają się we znaki. Zauważyłam dużą poprawę w tym jak Nela koncentruje się podczas ćwiczeń, jak patrzy na mnie z oczekiwaniem na komendę, ale pozostaje pytanie czy tak samo będzie podczas treningów, większej liczbie ludzi, na nowym terenie ?


 

Zauważyłam, że wiele zależy ode mnie, od mojego podejścia. A na prawdę miło się patrzy na 'szczęśliwego' psa, mimo, że jest to pojęcie względne. Posłuszeństwo- postanowiłam w końcu wszystko jej przypomnieć, "siad", "waruj", "zostań", "do mnie". W planach jest też powtórka z chodzenia przy nodze. Neli relacje z psami nie są złe, wiadomo, że z niektórymi się nie dogada, ale gorzej jest z obcymi ludźmi.  Nelka 3in1- czytałam i obserwowałam i można łatwo wywnioskować, że mój pies jest połączeniem osobowości: szefa, luzaka oraz nieśmiałka. Osobowość szefa, ponieważ charakterek odziedziczyła po mamusi, uparta i bywa zbyt pewna siebie. Kocha kopać doły, osiedlowo nazywana "kreciarą", nie obejdzie się bez 'podskakiwaniu' do większego psa. Zawsze ma swoje ostatnie słowo, po prostu pies z charakterem- mieszanka kilkunastu charakterów. Osobowość luzaka, ponieważ łatwo się rozprasza i podchodzi do 'życia' z dystansem o ile to możliwe u zwierząt, ale pozwolę sobie to opisać po naszemu. Oraz trzeci typ, nieśmiałek- to jak Nela kiedyś była lękliwa nie da się porównać do dzisiejszych zachowań, mimo, że nadal źle reaguje co do obcych ludzi czy pewnych sytuacji, czasami mam ochotę zabić Nelke, ale na pewno każdy właściciel psa zna to uczucie, wtedy najlepiej się oddalić.

 

 


 



oceń
1
0

 

|2012-02-12|
Agility !

 


Całe ostatnie 4 dni ferii spędziłyśmy u mojego dziadka. Były elementy agility posłuszeństwa, ale także zabawy. Co było szokiem dla mnie i Nelki to, to, że przez te dni żyła ona pierwszy raz pod jednym dachem z kotem. Mniejszym szokiem był czas spędzany z Harrym i Kulką, psimi 'znajomymi'. Mały szczur spisał się na medal przez te dni ! Poćwiczyłyśmy wysyłanie w układzie hopka-tunel-hopka przy czym ja zmianę belgijską także :)). Wzięłam się też za stacjonaty, a mianowicie wysyłanie przy nich pod różnym kątem i jestem dumna z Nelki, nawet ładnie zakręty robiła. Treningi urządzałyśmy sobie krótkie (z powodu zimna), ale częstsze. Zdjęć nie mam, bo się skupiłam na agi, mam nadzieję, że pozytywne skutki tego się ukażą. Przypomniałyśmy sobie sztuczki, ale głównym punktem w programie było właśnie Agility. W najbliższym czasie poćwiczymy także strefy. Coraz bliżej do wiosennych treningów i nie możemy się doczekać, tylko posłuszeństwo musimy dopracować. Nie załapałyśmy się na obóz agi, a szkoda. Pracujemy, pracujemy i jeszcze raz pracujemy, chociaż ferie sie dzisiaj kończą. Aktualnie psi radar namierza, gdzie może dostać coś do jedzenia, nos węszy. A teraz świeże zdjęcia z zabawy piłką- zmotywowany szczur ;)).

 

 

 

 

 

 

 

--------------------------------------------------------------

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 


oceń
1
0

 

 

 

|2012-02-07|
Zakopane; Ferie; Nauka

 

  Nelka działa sportowo, ale w łóżku :))
Pojawił się problem, a więc musiałam wprowadzić dochodzenie. Śledztwo nie trwało długo, bo winowajca znalazł się bardzo szybko, a chodziło o znikające przysmaki.  Bez problemu Nelka się zdemaskowała, bo nie mało przytyła, a raczej opakowania po przysmakcah w legowisku mówią same za siebie. A więc Nelka miała darmowe kazanie z mojej strony i tak został też sporządzony harmonogram karmienia, do którego każdy musi się dostosować, a szczególnie Nela. Mamy ferie, a więc znowu wziełam się za powtórzenie posłuszeństwa i muszę przyznać, że chodzenie przy nodze u nas jest koszmarne po długiej przerwie nie ćwiczenia. Nie możemy doczekać się wiosny i treningów agility, ale musimy przeżyć mrozy. Drugą sprawą jest wymuszanie co Nelka opanowała do perfekcji, po 5 minutowym spacerze rozpoczyna ona operacje 'szybki powrót do domu', a najlepszym sposobem jest zabidzony, trząsący się pysk, ale ja się na to nie nabieram i po pewnym czasie szczur rezygnuje i wtedy zaczyna się zabawa na śniegu. W poprzednim tygodniu
byłyśmy w Zakopanem, a więc wszystkie zdjęcia będą stąd. Wzięłam się też za nauke dwóch nowych sztuczek, ale o tym w kolejnym wpisie. Myślałam, że w   ferie będę miała trochę 'luzu'ze szkołą, ale od razu po nich mam 8 sprawdzianów, co dla mnie jest niemożliwe :D.  Także został jeszcze nie cały tydzień, a w najbliższy weekend wybieramy się na Międzynarodową Wystawę Psów Rasowych w Rzeszowie, gdzie będzie także pokaz agility. Nie możemy się doczekać, bo ja mogę na nie patrzeć godzinami. Niestety Neli nie biorę, bo z niej dzikus jest. Oczywiście będą też relacje z wystawy.

 

 

 

 

 

Może nie będę się już rozpisywać, bo nikt nie przeczyta, a teraz zdjęcia.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

 

 


 

 



 

 



oceń
1
0

 

 

|2012-01-19|
Winter walk !




 Jaka u Was pogoda? U nas wszędzie śnieg i to    prawdziwy :D
  Wczorajszy spacer mimo iż padał śnieg, wiało jak nie   wiem udał się ze skutkiem u mnie prawie odmrożenia  palców..mhm. Nela dostała głupawki, robiła wszystko to  co kocha. Spacer był udany, przypomniałysmy sobie co  nie co dogfrisbee, bo Nelka była niezle nakręcona.  Przepraszam za marną jakość filmiku ;).

WINTER WALK

 Pozdrawiamy, aktualnie oczekujemy na ferie, a w lutym na wystawę psów w Rzeszowie się wybieramy.

 

 

 

 

 


 

 


oceń
1
0

 

|2012-01-10|

Nowy Rok!
szkolenie...

 

 

Trochę spózniony wpis, wybaczcie ;)
Na początek wszystkim odwiedzającym i nie tylko chcielibyśmy życzyć jeszcze lepszego roku 2012, spędzonego z Waszymi pupilami, jeżeli takie są !


Nela spokojnie spędziła Sylwestra, na szczęście nie obawia się wystrzałów. Mamy kilka postanowień 'noworocznych' oto one:
  •  nauczyć się wskakiwania na stopy
  •  przyłożyć się jeszcze do posłuszeństwa i agility
  • popracować nad socjalizacją, bo z Nelki bywa dzikus mały i do tego wredny w stosunku do ludzi
  • ćwiczyć strefy
  •  + komendę "zostań"
Od dłuższego czasu ćwiczymy posłuszeństwo- siad, waruj, do mnie oraz zmiany pozycji na odległość siad-waruj, waruj-siad etc. Kupiłam nowe przysmaki Mięsne kosteczki z łososiem Maced, które na pewno zostaną 'zjedzone'. Nacisk postawiliśmy właśnie jak pisałam na posłuszeństwo, ale już się nie możemy doczekac wiosennych kursów, mamy tylko nadzieje, że kontuzja się nie odezwie. Planów dużo, na szczęście ferie się zbliżają co nas cieszy i to bardzo :))

Nela wdrapująca się na drzewo i frisbee.


Jak można zauważyć nie mam normalnego psa, a może nawet to nie jets pies (?)
Z obserwacji można wyniknąć, że Nelka ma powiązania z kretem, kotem i psem...może jakieś ''lewe układy" z nimi trzyma, kto ją tam wie.



oceń
1
0

 

 

|2011-12-24|

Wesołych Świąt !


I tak nadeszły z dnia na dzień święta. Nela oczywiście uradowna, bo tyle jedzenia 'przewija' się w kuchni. Chcielibyśmy życzyć wszystkim dobrze spędzonych świąt razem z ewentualnymi naszymi pupilami ;) Aby nie zmarnować ich oraz aby były ciepłe, pełne radości.
Śniegu nie ma, znaczy niby jest, ale nie pada, jakieś resztki na dworze są. Zbliża się też Sylwester i nieubłagany rok 2012,  jakoś tego nie odczuwam, ale zapewne bez tego się nie obejdzie. Na szczeście Nelka nie boi się wystrzałów to ona spokojnie prześpi ten wieczór. Myślę, że nie ma sesnu się rozpisywać, bo komu będzie się chciało czytać taką notkę w taki dzień. Wesołych Świąt !

Ps. Świętczny filmik z udziałem oczywiście Neli.

 

 

 


oceń
1
0

 

|2011-12-18| 

Święta..

I znowu czas przeprosić za długi brak wpisu, ale tak na prawdę nie było o czym pisać, pomijając fakt, że Nelka ciągle chce się bawić o każdej porze. Ćwiczyliśmy targetowanie nosem oraz tylnymi łapami, idzie całkiem niezle. Święta się zbliżają i jakiś prezent trzeba fundnąć psu ;)

Idę do szkoły ciemno jest, wracam ze szkoły też już ciemno, więc zabawa na specerach jakotako odpada, ale kochanej wredocie Nelusi to nie przeszkadza. Prawie na każdym spacerze, codziennie ,nie jesteśmy same, najczęściej towarzyszy nam psi sąsiad Filuś. Oczywiście psy się muszą pobawić, a wygląda to jak zapasy, a nawet MMA :D A pani zawsze zapomina wziąć aparat, ale przynajmniej psy się wybiegają.

Teraz o czymś innym. Zapraszam serdecznie na bazarek cegiełkowo-kalendarzowym na forum dogomania na operacje Kanisa (ONka z dysplazją). Kalendarze na rok 2012 są drukowane w formacie A3 oraz foliowane. Oczywiście taki kalendarz można zakupić z kanisem albo własnym zwierzakiem, wystarczy podać zdjęcia ;)

Więcej informacji tutaj



 Przed  świętami pojawi się jeszcze wpis ;)


oceń
1
0

 

 

|2011-11-28|
Kryzys wieku średniego

Zimno, ciemno i ponuro... na dworze, ale nie u nas. Nela przeżywa coś w stylu kryzysu, wieku średniego. Pominę fakt, że ciągle chciałaby się bawić, ale nie ma to tamto, najpierw trzeba zapracować :D Powtarzamy zostawanie i jest prawie idealnie, planujemy też nauczyć się czegoś nowego, ale mamy "lenia", a może bardziej 'ja mam'. Nelka dostała nowo zakupione przysmaki, a "boczki" już jej rosną, także na nasz tor się wybierzemy, na pewno. 

 


oceń
1
0

|2011-11-18| 

Nauki ciąg dalszy i rozmyślenia

 

Dzisiejszy spacer miał na celu kolejne przypomnienie z serii "do mnie" i trochę zabawy. Nie powiem,że jestem zadowolona z przychodzenia na zawołanie, chodz musimy nadal pracować.

Ahh kochamy szarpaki a dokładnie to biec po nie, ale nie przynosić 
Odczuwam brak agility z resztą nie tylko ja, jakoś tak została jakby tylko szkoła, ale nic z tego musimy wybrać się na nasz "tor". Ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy mój pies się w ogóle starzeje pod względem charakteru i doszłam do wniosku,że z Nelki wieczny szczenior jest, niby dobrze,ale to taki typ psa, który tylko w nocy "siedzi cicho"

 

 

 



oceń
1
0

 

 

|2011-11-13|
Koniec ...

Przepraszam za tak długi brak wpisu. Dzisiaj odbył się nasz ostatni trening aż do wiosny,ale w między czasie będziemy przypominać sobie na naszych przeszkodach. Oczywiście nie zawsze było pięknie i ładnie... Planów mamy wiele, a Nela właśnie śpi. Mam nadzieję,że zdrowie jej dopisze.
Przez trzy miesiące wiele się nauczyliśmy co poprawić, osobiście poznałam zmiany-belgijską, francuska, przed psem i za psem. Ćwiczyliśmy strefy, slalom metodą tunelową, wysyłanie, ciasne zakręty przy hopkach i tunelach i oczywiście zmiany oraz posłuszeństwo przy przeszkodach. Nelka zapoznała się z tunelem miękkim i sztywnym, hopkami, slalomem, huśtawką, kładką, skokiem w dal i powiem szczrez,że pewnie czegoś zapomniałam wymienić jak zawsze. Dziękujemy P. Magdzie za wszystkie rady.


A teraz filmik z niedzielnego treningu

 

Plany na zimę są, więc będziemy miały co robić i tak podsumowując jestem dumna z Neli, pomijając jej odpały czy moje pomyłki. W końcu "odkurzyłyśmy" dzięki treningom kliker i wróciliśmy do niego co ułatwiło bardzo naukę. Także do wiosny ;)



 


oceń
1
0

Kliknij!

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl